18+

Serwis zawiera materiały erotyczne
przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich

Jeżeli nie ukończyłeś/aś 18 lat, musisz opuścić tę stronę.

Opuszczam tę stronę

Potwierdzenie zapisujemy wyłącznie w sesji przeglądarki — nie używamy do tego plików cookie śledzących.

ZDJĘCIE Puchowy śniegu tren W krąg roztoczył lśnień czary, Dźwięczą sanek jan… — zdjęcie
ID OGŁOSZENIA 199044
LOKALIZACJA Mazowieckie — ////////////////////////////////////////////////////////////////
KATEGORIA zasponsoruj panią
ILOŚĆ ODPOWIEDZI 7
ILOŚĆ WYŚWIETLEŃ 639
TELEFON brak
DROGA KONTAKTU za pomocą formularza odpowiedzi
TYTUŁ Puchowy śniegu tren W krąg roztoczył lśnień czary, Dźwięczą sanek jan…
TREŚĆ OGŁOSZENIA
NA SCHADZKA.COM
Puchowy śniegu tren
W krąg roztoczył lśnień czary,
Dźwięczą sanek janczary,
Miasto spowił już sen ...
A przez ulicy cieśń,
Zdobną w śniegowe szaty,
Jedzie panicz bogaty
Nucąc wesołą pieśń.
A wtem do sań podbiega
Dziewczyna niosąc bzy,
Do jej łachmanów brzega
Przymarzły śnieżne skry
Wyciąga drżące dłonie
W śniegowych płatków rój
I cichy szept jej wionie
”Kup kwiaty, panie mój ...”Pan wstrzymał sani pęd
I wprost spojrzał jej w oczy
A w tych oczu roztoczy
Dostrzegł piękno i smęt
Wziął bzu zamarznięty kwiat
Potem rzekł — „Siadaj przy mnie...
Już skostniałaś na zimnie,
Ja ogrzeję cię rad...”
I zawiózł ja do siebie
Gdzie było ciepło tak,
Gdzie świecił jak na niebie
Pająków gwiezdny szlak
Posadził u kominka
I szepnął jak we śnie:
”A teraz niech dziewczynka
całuje mocno mnie ...”Gdy u sypialni wrót
Już z niej spadły łachmany,
Blask jej ciała różany
Zalśnił przed nim jak cud.
W ramiona porwał ją
Odurzyły go zmysły
Na jej ustach zawisły
Jego usta, co drżą...
Lecz kiedy błysnął ranek
I zcichła burza krwi,
Znudzony już kochanek
Dziewczynie wskazał drzwi.
Odziała swe łachmany,
Jak kazał pan, jej kat,
I niby pies wygnany,
Szlochając poszła w świat.Aż raz po paru dniach
Panicz siadał w swe sanie,
Wtem usłyszał szeptanie...
Za krtań chwycił go strach ...
Śród białych śnieżnych pól
Ona cicho leżała
Na pół żywa zsiniała,
A w jej oczach lśnił ból ...
Pan spojrzał na nią z góry,
Zrobiło mu się żal,
Zły trochę i ponury
Pojechał w śnieżną dal ...
A gdy mrok nie objęty
Na śpiące miasto legł,
Dziewczyny trup zmarznięty
Przysypał miękki śnieg ...
Aby odpowiedzieć na ten anons, zaloguj się na konto z opłaconym abonamentem.